Skip to main content

Federalny Sąd Administracyjny: Wyrok z dnia 19 lutego 1992 r. (6 C 3.91)

Podręczniki prawa szkolnego

Zasady przewodnie

Wyznaniowe szkoły podstawowe w rozumieniu art. 7 ust. 5 GG to nie tylko szkoły protestanckich kościołów regionalnych, Kościoła katolickiego i społeczności żydowskich, ale także - w związku z wolnością wiary i wyznania w art. 4 ust. 1 GG - szkoły dowolnego wyznania; warunkiem wstępnym jest jednorodność wyznania rodziców, uczniów i nauczycieli, która charakteryzuje szkołę i całe nauczanie (podobnie jak w wyroku z dnia 19 lutego 1992 r. - BVerwG 6 C 5.91 -).

Zgodnie z art. 7 ust. 4 zdanie 3 GG, szkoła wyznaniowa jest uprawniona do uzyskania zezwolenia jako prywatna szkoła alternatywna tylko wtedy, gdy jej cele nauczania nie są gorsze od celów odpowiednich szkół publicznych; oprócz kwalifikacji, które mają być nauczane, cele nauczania obejmują również cele edukacyjne określone przez państwo dla szkół publicznych.

W ramach decyzji prognostycznej dotyczącej tego, czy szkoła wyznaniowa spełni wymagania w odniesieniu do kwalifikacji, które mają być nadawane, organ zatwierdzający musi również zbadać, czy cele nauczania mogą zostać pominięte w wyniku specjalnych, wyznaniowych celów edukacyjnych, a w szczególności sposobu ich nauczania; nie stanowi to niedopuszczalnego badania i oceny wyznania.

Wymóg "nieosiągania" celów nauczania nie wymaga pozytywnego dowodu równoważności celów nauczania, a jedynie - możliwej do zweryfikowania - prognozy opartej na konkretnych ustaleniach, że - przypuszczalnie - nie będzie znaczących deficytów w porównaniu z celami nauczania odpowiednich szkół publicznych.

Hamburska ustawa o szkołach prywatnych w wersji z dnia 4 grudnia 1990 r. nie narusza wolności szkół prywatnych zagwarantowanej w art. 7 ust. 4 i 5 Ustawy Zasadniczej poprzez uznanie celów edukacyjnych określonych w hamburskiej ustawie szkolnej dla szkół publicznych za wiążące również dla prywatnych szkół alternatywnych, w tym szkół wyznaniowych; te cele edukacyjne wynikają już zasadniczo bezpośrednio z samej konstytucji, w szczególności z art. 1 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 i nast. oraz art. 20 Ustawy Zasadniczej.

Cele edukacyjne szkoły wyznaniowej muszą również obejmować minimalny stopień tolerancji w sensie tolerancji wobec odmiennych przekonań innych oraz poszanowania i promowania indywidualnej zdolności uczniów do postrzegania i dokonywania osądów, ale nie neutralności i otwartości w tym sensie, że pod koniec edukacji szkolnej nie powinno być wyraźnego zobowiązania do pewnych przekonań i zobowiązania do pewnych wartości; w tych ramach dopuszczalne jest również promowanie własnego wyznania.

Jeśli, wbrew wcześniejszym prognozom, nauczanie w szkole wyznaniowej nie spełnia wspomnianych wymagań, państwo może i musi temu przeciwdziałać za pomocą środków państwowego nadzoru szkolnego.

Fakty dotyczące sprawy

Zainteresowane strony spierają się o to, czy można odmówić zezwolenia na założenie prywatnej szkoły podstawowej jako szkoły wyznaniowej na tej podstawie, że jej wyznaniowe cele nauczania są w szczególności gorsze od celów nauczania odpowiadających im szkół publicznych w rozumieniu art. 7 ust. 4 zd. 3 ustawy zasadniczej.

Powód, stowarzyszenie Freie Christliche Bekenntnisschule - FCBH - zostało założone w 1986 r. w celu utworzenia i sponsorowania FCBH jako prywatnej szkoły alternatywnej. Szkoła ma być założona jako chrześcijańska "ewangelicka" szkoła wyznaniowa na podstawie biblijnej. Podstawą wiary ma być wyłącznie Biblia, a produktami wiary mają być Credo Apostołów i Deklaracja Zasad Sojuszu Ewangelicznego z 1846 roku. Tylko nawróceni i narodzeni na nowo chrześcijanie (zgodnie z rozumieniem § 2 statutu Aliansu Ewangelicznego z 1846 r.), którzy praktykują spowiedź i przebaczenie, mogą przystąpić do stowarzyszenia; to samo dotyczy wszystkich nauczycieli. Jednak troska szkoły powinna być zawsze reprezentowana jedynie jako oferta dla rodziców i uczniów.

W grudniu 1986 r. powód złożył wniosek do pozwanego, Wolnego i Hanzeatyckiego Miasta Hamburg, o zezwolenie na założenie chrześcijańskiej szkoły wyznaniowej o nazwie "August-Hermann-Francke-Schule" jako prywatnej szkoły alternatywnej; w toku postępowania administracyjnego ograniczył swój wniosek do zezwolenia na założenie szkoły podstawowej. Przedstawił koncepcję pedagogiczną, zgodnie z którą całe nauczanie miało być zorientowane na Biblię; miał to być jedyny miernik dla wszelkich dyskusji z innymi ideologiami i światopoglądami, które mogłyby okazać się konieczne w trakcie nauczania. Jednak szkoła powinna być otwarta dla uczniów wszystkich wyznań, pod warunkiem, że ich rodzice lub opiekunowie zgodzą się na koncepcję edukacyjną realizowaną przez szkołę. W odniesieniu do celów nauczania, wytyczne i programy nauczania dla szkół państwowych byłyby zasadniczo przestrzegane; jednak szczególny nacisk zostałby położony na zaangażowanie wyznaniowe powoda.

Na prośbę pozwanego powód przedstawił w grudniu 1987 r. poprawioną koncepcję pedagogiczną, którą w marcu 1990 r. ponownie poprawił w dwóch punktach w trakcie postępowania odwoławczego. Zgodnie z nią Biblia w FCBH jest decydującym punktem odniesienia dla edukacji, szkolenia i pracy naukowej na każdej lekcji oraz dla całego życia szkolnego. Stwierdzono między innymi, że celem edukacyjnym jest kształtowanie uczniów jako całych osobowości: "Ogólnie rzecz biorąc, wychowanie duchowe i wychowanie charakteru ma pierwszeństwo przed innymi dziedzinami wychowania. Niemniej jednak poziom intelektualny powinien być co najmniej równy poziomowi szkół państwowych (…). Wychowanie duchowe służy wychowaniu do wiary w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, oraz do życia chrześcijańskiego we wspólnocie Ducha Świętego. Szkoła chce i może zapewnić zachętę i wsparcie w tym zakresie, ponieważ jest odpowiedzialna za oferowanie Bożego zbawienia w Jezusie Chrystusie z miłością i wigorem. Nie może jednak zagwarantować wiary chrześcijańskiej jako sukcesu swoich działań edukacyjnych i nie będzie wywierać żadnej niezdrowej presji".

Gdy postępowanie o wydanie zezwolenia wszczęte przez pozwanego utknęło w martwym punkcie, powód początkowo wniósł skargę na bezczynność w październiku 1988 roku. Decyzją z dnia 26 lipca 1989 r. pozwany odmówił zatwierdzenia szkoły podstawowej planowanej przez powoda. Jako przyczynę podano, że nie była to "szkoła wyznaniowa" w rozumieniu art. 7 ust. 5 ustawy zasadniczej, ponieważ obejmowała ona jedynie szkoły protestanckich kościołów regionalnych, Kościoła katolickiego i gmin żydowskich. Ponadto planowana szkoła nie spełniała wymogu równoważności z celami edukacyjnymi szkół publicznych w odniesieniu do jej celów edukacyjnych.

Następnie powód zmienił swój wniosek za zgodą pozwanego i wniósł o uchylenie decyzji z dnia 26 lipca 1989 r. i nakazanie pozwanemu udzielenia mu zezwolenia na założenie szkoły podstawowej jako szkoły wyznaniowej pod nazwą "August-Hermann-Francke-Schule".

Wyrokiem z dnia 17 stycznia 1990 r. Sąd Administracyjny oddalił skargę. W jego ocenie cele dydaktyczne szkoły planowanej przez powoda były niższe od celów dydaktycznych odpowiadających im szkół publicznych w rozumieniu art. 7 ust. 4 zd. 3 ustawy zasadniczej. Stwierdził, że cele edukacyjne, do których muszą dążyć również szkoły publiczne, obejmują te, których realizację w szkołach publicznych nakazuje konstytucja. W szczególności uznał zasady otwartości i tolerancji za warunek wstępny obiektywnej debaty z tymi, którzy myślą inaczej; ponieważ cała koncepcja edukacyjna powoda nie odpowiadała tym celom edukacyjnym, planowana przez niego szkoła podstawowa nie mogła zostać zatwierdzona.

W wyniku odwołania powoda Wyższy Sąd Administracyjny w Hamburgu wyrokiem z dnia 26 listopada 1990 r. zmienił wyrok Sądu Administracyjnego i uchylając negatywną decyzję pozwanego z dnia 26 lipca 1989 r., zobowiązał go do udzielenia powodowi zezwolenia na założenie szkoły podstawowej jako szkoły wyznaniowej pod nazwą "August-Hermann-Francke-Schule" [patrz SPE n.F. 238 nr 15]. W decyzji podano następujące powody: Planowana przez powódkę szkoła podstawowa była szkołą wyznaniową w rozumieniu art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej. Pogląd pozwanego, że termin "szkoła wyznaniowa" w tym przepisie, podobnie jak art. 146 i 147 Konstytucji Weimarskiej (Weimarer Reichsverfassung - WRV), obejmuje jedynie szkoły wyznaniowe protestanckich kościołów regionalnych, Kościoła katolickiego i gmin żydowskich, nie znajduje oparcia w brzmieniu art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej i niedopuszczalnie ogranicza prawo do zezwolenia na prywatną szkołę podstawową jako szkołę wyznaniową. Art. 4 ust. 1 GG chroni wolność wyznania religijnego i ideologicznego bez ograniczeń, a nie tylko wolność wyznania religijnego na podstawie protestanckich kościołów regionalnych, Kościoła katolickiego lub gmin żydowskich. Powoływanie się przez pozwanego na "Weimarski Kompromis Szkolny", odzwierciedlony w art. 146 i 147 Konstytucji RFN, z którego wywodzi się przepis art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej, nie może uzasadniać węższego rozumienia tego prawa podstawowego. Raczej, w odniesieniu do gwarancji szkół publicznych, Ustawa Zasadnicza celowo wykroczyła poza sytuację prawną okresu weimarskiego. Ponieważ powód chciał prowadzić planowaną przez siebie szkołę w oparciu o wyznanie chrześcijańskie, w którym świadectwem wiary było Credo Apostolskie i Deklaracja Zasad Aliansu Ewangelickiego z 1846 r., była to szkoła wyznaniowa w rozumieniu art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej.

Planowana przez powoda szkoła podstawowa również spełnia wymogi art. 7 ust. 4 GG "bez ograniczeń". W szczególności nie ustępuje ona szkołom publicznym pod względem celów nauczania. W swoim zawiadomieniu o odrzuceniu pozwany - w przeciwieństwie do art. 7 ust. 4 zdanie 3 GG - nie mówi o "celach dydaktycznych", ale o "celach wychowawczych", a tym samym wykracza poza wymogi art. 7 ust. 4 zdanie 3 GG. Początkowo z przepisu tego można było jedynie wywnioskować, że nauczanie w szkole publicznej musi zachęcać uczniów do osiągania kwalifikacji, które uzyskaliby w szkole publicznej. Tak należało przyjąć w przypadku powoda, ponieważ planowana przez niego szkoła miała na celu osiągnięcie poziomu intelektualnego co najmniej równego poziomowi szkół państwowych.

Jednakże, zgodnie z orzecznictwem Federalnego Trybunału Konstytucyjnego i Federalnego Sądu Administracyjnego, termin "cele nauczania" użyty w art. 7 ust. 4 zdanie 3 GG obejmuje również "cele wychowawcze" jako termin kompleksowy, ponieważ państwo ma równe zadanie wychowawcze z rodzicami zgodnie z art. 7 ust. 1 GG. Nie oznacza to jednak, że pozwana jest upoważniona do tego, aby cele edukacyjne określone w jej prawie szkolnym dla szkół państwowych były wiążącym standardem również dla prywatnych szkół wyznaniowych. Poza tym, koncepcja edukacyjna powoda zasadniczo spełnia wymagania pozwanego dotyczące celów edukacyjnych w szkołach państwowych. Odchylenia mają charakter wyznaniowy i z tego powodu są dopuszczalne, ponieważ prawo do prywatnej szkoły podstawowej zgodnej z wyznaniem przyznane opiekunom prawnym w art. 7 ust. 5 ustawy zasadniczej nie może być podważane przez państwo weryfikujące wyznanie, poddające je ocenie i odmawiające zezwolenia ze względu na to, że kształcenie uczniów ze względu na wyznanie nie jest tak swobodne i neutralne jak w szkołach publicznych. Jedynie w przypadku, gdy cele nauczania realizowane przez prywatne szkoły podstawowe naruszają podstawowe wartości konstytucji, państwo może odmówić zezwolenia.

Nie należało się tego spodziewać w szkole planowanej przez powoda. Co prawda, prywatna szkoła wyznaniowa pozostawałaby w tyle za szkołami publicznymi pod względem celów nauczania, gdyby wykluczyła ze swoich programów wszystko, co nie miało znaczenia przed jej wyznaniem; nie należało się jednak tego obawiać w przypadku powoda, zwłaszcza że jego programy nauczania prawie nie różniły się od programów szkół państwowych. O ile na nauczanie miało wpływ wyznanie nauczycieli, było to uzasadnione w szkole wyznaniowej. Wreszcie, koncepcja edukacyjna powoda nie uzasadniała wniosku, że wyznanie miało zostać narzucone uczniom; w tym względzie obietnica powoda, że nie będzie wywierał nadmiernej presji, zasługiwała na zaufanie w pierwszej kolejności. W przypadku niepożądanego rozwoju sytuacji po uzyskaniu przez szkołę zezwolenia, pozwana miała możliwość interwencji za pomocą środków państwowego nadzoru szkolnego.

Po wydaniu wyroku apelacyjnego w dniu 26 listopada 1990 r. Bürgerschaft pozwanej zmienił ustawę o szkołach prywatnych w wersji z dnia 21 lipca 1989 r. (HmbGVBl. s. 160) trzecią ustawą zmieniającą ustawę o szkołach prywatnych z dnia 4 grudnia 1990 r. (HmbGVBl. s. 245) w ten sposób, że w przepisie § 7 ust. 1 dotyczącym wymogów zatwierdzania szkół publicznych jako szkół alternatywnych dodano nową cyfrę 1, zgodnie z którą cele edukacyjne szkoły alternatywnej muszą spełniać wymogi § 2 ust. 1 i 2 ustawy szkolnej z dnia 17 grudnia 1990 r. (HmbGVBl. s. 245). 1 dotyczącym wymogów zatwierdzania szkół publicznych jako szkół alternatywnych dodano nowy numer 1, zgodnie z którym cele edukacyjne szkoły alternatywnej muszą spełniać wymogi § 2 ust. 1 i 2 hamburskiej ustawy szkolnej z dnia 17 października 1977 r. (HmbGVBl. s. 297) ze zmianami z dnia 18 czerwca 1985 r. (HambGVBl. s. 143), ponieważ mają one zastosowanie do szkół publicznych.

Strona pozwana wniosła skargę kasacyjną od wyroku Wyższego Sądu Administracyjnego, który został dopuszczony przez Senat, w której zarzuca naruszenie federalnych norm art. 7 ust. 4 i 5. Podnosi następujące zarzuty: Wyrok apelacyjny narusza prawo federalne z tego prostego powodu, że planowana przez powódkę prywatna szkoła podstawowa nie jest "szkołą wyznaniową" w rozumieniu art. 7 ust. 5 GG, która kwalifikuje się do zatwierdzenia. Przepis ten musiał być interpretowany zawężająco zgodnie z sytuacją prawną pod rządami Konstytucji Weimarskiej, tak że tylko te szkoły, które tradycyjnie istniały w Hamburgu, mogły zostać włączone do grupy szkół wyznaniowych kwalifikujących się do uzyskania zezwolenia. Powodem uprzywilejowanego statusu prywatnych szkół wyznaniowych zgodnie z art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej - a mianowicie na tle koncepcji szkoły podstawowej jako szkoły jednolitej pod patronatem publicznym, tj. zasadniczej niedopuszczalności prywatnych szkół podstawowych - nie było uwzględnienie podstawowych praw rodziców i uczniów, ale uwzględnienie roszczeń dużych wspólnot religijnych, które szukały ochrony prawnej dla możliwości zakładania szkół podstawowych jako szkół wyznaniowych.

Sąd Apelacyjny naruszył również art. 7 ust. 4 zd. 3 Ustawy Zasadniczej, który ma również nieograniczone zastosowanie do prywatnych szkół podstawowych uregulowanych w art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej. Cele dydaktyczne prywatnej szkoły podstawowej planowanej przez powoda były w rzeczywistości gorsze od celów dydaktycznych odpowiednich szkół publicznych w rozumieniu tego przepisu. Te cele dydaktyczne obejmowały również cele wychowawcze. W tym względzie należy przyjąć, przynajmniej w instancji odwoławczej, wymogi § 2 ust. 1 i 2 hamburskiej ustawy szkolnej, które w międzyczasie zostały również przewidziane przez ustawodawcę Hamburga dla prywatnych szkół alternatywnych. Zgodnie z orzecznictwem Federalnego Sądu Administracyjnego ten przepis prawa państwowego, który został uchwalony dopiero po wydaniu wyroku odwoławczego, tak że Sąd Apelacyjny nie był jeszcze w stanie go zastosować, musiał zostać zastosowany (po raz pierwszy) przez Sąd Apelacyjny. Na podstawie tych celów edukacyjnych określonych w § 2 ust. 1 i 2 hamburskiej ustawy szkolnej, które są obecnie wiążące również dla prywatnych szkół alternatywnych, prywatna szkoła podstawowa planowana przez powoda nie mogła zostać zatwierdzona, ponieważ nie spełniała tych celów edukacyjnych. Nie było żadnych konstytucyjnych zastrzeżeń co do wiążącego charakteru tych celów edukacyjnych ustanowionych dla szkół publicznych dla szkół publicznych; raczej określały one jedynie wymagania dla prywatnych szkół alternatywnych bezpośrednio unormowane w Konstytucji Federalnej w art. 7 ust. 4 zdanie 3 Ustawy Zasadniczej. Poza tym cele edukacyjne określone w § 2 ust. 1 i 2 hamburskiej ustawy szkolnej, przy prawidłowej interpretacji, zasadniczo nie wykraczały poza wymogi, które miały już zastosowanie na mocy konstytucji, a zatem, zdaniem Sądu Apelacyjnego, były wiążące dla szkoły podstawowej planowanej przez powoda. Należały do nich w szczególności te wymagania, które wynikają z fundamentalnych sądów wartościujących ustawy zasadniczej, takich jak otwartość na pluralizm poglądów ideologicznych i religijnych w świetle obrazu człowieka, który jest zdeterminowany godnością człowieka i swobodnym rozwojem osobowości w samostanowieniu i osobistej odpowiedzialności. Chociaż prywatna szkoła wyznaniowa może swobodnie ukierunkować swoje nauczanie, a w szczególności cele edukacyjne na swoje wyznanie, należy przede wszystkim zapewnić, aby szkoły publiczne nie pozostawały w tyle za podstawowymi celami nauczania, w tym celami edukacyjnymi, określonymi przez państwo dla szkół publicznych. Sąd Apelacyjny nie uznał tych wymogów prawa federalnego i przyznał powodowi roszczenie o zatwierdzenie planowanej przez niego prywatnej szkoły podstawowej, mimo że zgodnie z przedstawioną przez niego koncepcją edukacyjną nie dążył on do otwartości; jego interpretacja Biblii jako podstawy nauczania i wychowania we wszystkich dziedzinach życia opierała się raczej na rygoryzmie i dogmatyzmie. Jeśli federalny standard prawny art. 7 ust. 4 Ustawy Zasadniczej zostanie prawidłowo zastosowany, wyklucza to roszczenie powoda o zezwolenie na planowaną przez niego prywatną szkołę podstawową.

Powód broni zaskarżonego wyroku i rozwija swoje wcześniejsze argumenty. Uważa on, że jego koncepcja pedagogiczna spełnia również wymogi zatwierdzenia określone w § 2 ust. 1 i 2 hamburskiej ustawy szkolnej, zwłaszcza że powstrzymuje się ona od jakiejkolwiek oceny treści, a ze względu na obowiązek państwa do ścisłej neutralności religijnej i ideologicznej musi również powstrzymywać się od takiej oceny. Był to punkt wyjścia dla jego wartości, które w żaden sposób nie były sprzeczne z celami edukacyjnymi państwa, a jedynie uzupełniały ich treść. W szczególności lekcje w planowanej przez niego prywatnej szkole podstawowej nie byłyby pozbawione wymaganej otwartości, nawet gdyby na końcu było wyraźne przywiązanie do Biblii i jej obrazu człowieka, co było jednak uzasadnione w przypadku szkoły wyznaniowej wyraźnie dozwolonej przez art. 7 ust. 5 ustawy zasadniczej. Ponadto, ponieważ ze względu na swoje programy nauczania, które odpowiadały programom szkół publicznych, oferowały one również, zdaniem pozwanego, gwarancję, że uczniowie planowanej szkoły otrzymają kwalifikacje równoważne z kwalifikacjami uczęszczania do szkół publicznych, a ponieważ jej cele edukacyjne spełniały również (minimalne) wymagania ustawy szkolnej w Hamburgu, Sąd Apelacyjny nie naruszył prawa federalnego, przyjmując roszczenie o zezwolenie na planowaną przez niego prywatną szkołę podstawową.

W postępowaniu bierze udział prokurator federalny. Zgadzając się z powodem, zaprzecza on naruszeniu prawa federalnego przez Sąd Apelacyjny, ponieważ cele wartości określone przez państwo, za którymi nie mogą stać cele nauczania prywatnej szkoły podstawowej planowanej przez powoda, w żaden sposób nie wykluczają wyznaniowego charakteru całego nauczania szkół wyznaniowych.

Z uzasadnienia decyzji

Odwołanie jest dopuszczalne, ale nieuzasadnione. Chociaż zaskarżony wyrok nie jest całkowicie zgodny z prawem federalnym, w rezultacie okazuje się prawidłowy (§ 144 ust. 4 VwGO).

Zgodnie ze statutem powód chce założyć prywatną szkołę podstawową na zasadach ogólnochrześcijańskich "ewangelickich", związaną z Biblią i otwierającą na wiarę, w której młodzież ma być kształcona zgodnie z biblijnym spojrzeniem na człowieka i na podstawie Biblii jako objawionego słowa Bożego; świadectwem wiary ma być Credo Apostolskie i Deklaracja Zasad Aliansu Ewangelicznego z 1846 r. Sąd Apelacyjny słusznie uznał taką szkołę za szkołę wyznaniową w rozumieniu art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej, która ma być dopuszczona na warunkach tam określonych oraz w ust. 4. W szczególności nie wymaga to, aby dane wyznanie można było przypisać do jednego z ustanowionych kościołów - protestanckiego kościoła regionalnego, Kościoła katolickiego lub gminy żydowskiej. Nie ma wystarczających dowodów na poparcie założenia pozwanego, że ze względu na fakt, że brzmienie przepisu art. 7 ust. 4 i 5 GG opiera się na przepisie art. 147 ust. 1 i 2 WRV, stan prawny pod rządami konstytucji Rzeszy Weimarskiej należy również przyjąć za podstawę pod względem treści. Nie można tego wywnioskować z historii legislacyjnej art. 7 ust. 4 i 5 GG (por. szczegółowo wyrok Senatu również z dnia 19 lutego 1992 r. - BVerwG 6 C 5.91 -).

Fakt, że planowana przez powoda prywatna szkoła podstawowa jest szkołą wyznaniową w rozumieniu art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej wynika - jak słusznie wyjaśnił Sąd Apelacyjny - z koniecznego zestawienia tego przepisu z art. 4 ust. 1 Ustawy Zasadniczej, zgodnie z którym wolność wyznania, sumienia i przekonań religijnych lub światopoglądowych są nienaruszalne. Współwystępowanie wiary i sumienia oraz przekonań religijnych i ideologicznych w art. 4 ust. 1 GG wyraźnie wskazuje, że z jednej strony ustawa zasadnicza dokonuje wyraźnego rozróżnienia między religią a ideologią, a z drugiej strony z punktu widzenia państwa, które jest zobowiązane do neutralności religijnej i ideologicznej (por. Art. 4 ust. 1 oraz art. 140 GG w zw. z art. 137 ust. 1 WRV), traktuje obie te religie jako równorzędne i co do zasady tej samej natury, w taki sposób, że każde "wyznanie", niezależnie od tego, czy opiera się na religii czy ideologii, podlega ochronie. W świetle tej gwarancji wolności z art. 4 ust. 1 GG, która obejmuje każde wyznanie, zakres ochrony konkretnego wyznania ostatecznie nie zależy od tego, jak szczegółowo ma być wytyczona granica między wyznaniem "religijnym" a "ideologicznym"; ponieważ każde wyznanie jest chronione i w konsekwencji żadne nie jest "wykluczone", wyznanie oparte na religii nie jest wyłączone z zakresu ochrony z art. 4 ust. 1 GG, ponieważ np. nie może być przypisane do żadnego z ustanowionych kościołów. Jedynym warunkiem wstępnym ochrony na podstawie art. 4 ust. 1 GG jest zatem to, że jest to "wyznanie" oparte na religii lub ideologii.

Sąd Apelacyjny słusznie uznał, że dotyczy to również wykładni art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej, ponieważ - oprócz szkoły społecznej, która nie jest tutaj przedmiotem zainteresowania - odnosi się on również do "szkół wyznaniowych lub ideologicznych". Podczas gdy art. 4 ust. 1 GG mówi o "wyznaniu religijnym i ideologicznym" obok siebie, a zatem używa również terminu "wyznanie" w związku z ideologią, art. 7 ust. 5 GG ogranicza go jednak do (odpowiedniej) religii, w której "szkoła wyznaniowa lub ideologiczna" - odróżniona od siebie w ten sposób - stoi tutaj obok siebie. Jednak wyznanie religijne z jednej strony i światopogląd z drugiej strony w równym stopniu zakładają zamknięty światopogląd obejmujący wszystkie dziedziny życia; różnią się jedynie tym, że wyznanie religijne charakteryzuje się skoncentrowaniem światopoglądu na Bogu, czego brakuje w szkole światopoglądowej (por. szczegółowo cytowany już wyrok Senatu również z dnia 19 lutego 1992 r. - BVerwG 6 C 5.91 -).

Ponieważ światopogląd powoda, a tym samym jego koncepcja edukacyjna dla planowanej przez niego prywatnej szkoły podstawowej, charakteryzują się i są zdominowane przez jego przywiązanie do Boga, do Jego słowa objawionego w Biblii i do biblijnego spojrzenia na człowieka, szkoła ta jest - z zastrzeżeniem dalszych wymogów - szkołą wyznaniową w rozumieniu art. 7 ust. 5 GG, a nawet - jak już wspomniano - niezależnie od tego, czy powoda można przypisać do jednego z ustanowionych kościołów, czy też nie. To ostatnie mogłoby co najwyżej stać się istotne w kontekście zbadania, czy "publiczna szkoła podstawowa tego typu" w rozumieniu art. 7 ust. 5 GG istnieje już w gminie - w tym przypadku w Wolnym i Hanzeatyckim Mieście Hamburgu. W tym względzie nie ma jednak sporu między zaangażowanymi stronami, że publiczna szkoła wyznaniowa tego typu, jaką powód chce założyć i prowadzić, nie istnieje w Hamburgu.

W odniesieniu do dalszych, szczególnych wymogów dla szkoły wyznaniowej w rozumieniu art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej, zaskarżony wyrok zawiera jednak stwierdzenia, które - przynajmniej rozpatrywane w oderwaniu - mogą stanowić naruszenie prawa federalnego i dlatego wymagają przynajmniej wyjaśnienia. Dotyczy to w szczególności poglądu Sądu Apelacyjnego, że nie budzi zastrzeżeń na gruncie prawnym sytuacja, w której powód, zgodnie ze swoim statutem, chce przyjmować do swojej szkoły również dzieci, których rodzice nie mogą identyfikować się z celowo biblijnymi celami szkoły. Prawdą jest, że charakteru szkoły wyznaniowej - choć zakłada się, że tak jest - nie zmienia fakt, że mniejszość uczniów pochodzi z domu rodzicielskiego, który nie należy do wyznania osób prowadzących szkołę i nauczycieli, a zatem uczniowie, którzy zostali wychowani w domu w innym wyznaniu, niekoniecznie są wykluczeni z uczęszczania do szkoły wyznaniowej. Zakłada to jednak, że dana szkoła jest już wyraźnie scharakteryzowana jako szkoła wyznaniowa przez określone wyznanie i że można zatem założyć, że mniejszość - i tylko mniejszość - uczniów innego wyznania lub nawet bez wyznania nie jest w stanie zmienić wyznaniowego charakteru szkoły. Nie zostało to jasno wyrażone w zaskarżonym wyroku.

W tym kontekście należy również wyjaśnić, że art. 7 ust. 5 w związku z ust. 4 Ustawy Zasadniczej przyznaje prawo do udzielenia zezwolenia na założenie prywatnej szkoły podstawowej jako szkoły wyznaniowej nie jakiemukolwiek organowi szkolnemu, ale wnioskującym opiekunom prawnym w odniesieniu do ich prawa do nauki na podstawie art. 6 ust. 2 zdanie 1 Ustawy Zasadniczej i ich wolności wyznania na podstawie art. 4 ust. 1 Ustawy Zasadniczej, a zatem ich (wspólna) religia jest decydująca. Założenie szkoły wyznaniowej w rozumieniu art. 7 ust. 5 GG zakłada zatem wspólne wyznanie opiekunów prawnych, którzy (chcą) posłać swoje dzieci do szkoły, co "charakteryzuje" szkołę i całe jej nauczanie (zob. szczegółowo cytowany już wyrok Senatu również z dnia 19 lutego 1992 r. - BVerwG 6 C 5.91 -); to ostatnie wymaga jednak, aby nauczyciele - przynajmniej w przeważającej mierze - również należeli do danego wyznania. Decydujący czynnik wspólnego wyznania opiekunów prawnych nie wyklucza oczywiście możliwości, że, jak na przykład w niniejszej sprawie, wspólnota religijna podejmuje inicjatywę i działa jako organ szkolny; w takim przypadku należy jednak upewnić się, że wniosek o założenie prywatnej szkoły podstawowej jako szkoły wyznaniowej został ostatecznie złożony przez zainteresowanych opiekunów prawnych, można go im przypisać i że to ostatecznie ich wspólne wyznanie charakteryzuje szkołę i całe jej nauczanie. Tylko wtedy, gdy można to potwierdzić, możliwe jest, w drodze wyjątku, przyjęcie dzieci rodziców, którzy należą do innego wyznania lub przynajmniej nie podzielają wyznania, które charakteryzuje szkołę.

Z ustaleń faktycznych Sądu Apelacyjnego wynika, że planowana przez powoda szkoła spełnia ten wymóg. Co prawda, mogło to budzić wątpliwości w świetle preambuły statutu powoda w jego pierwotnej wersji; zgodnie z nią tylko członkowie powoda i nauczyciele planowanej szkoły musieli należeć do wyznania reprezentowanego przez powoda, podczas gdy opiekunowie prawni i ich dzieci powinni zasadniczo swobodnie decydować, czy mogą "identyfikować się ze świadomie biblijnym celem (szkoły)"; powinni wiedzieć o religijnej trosce szkoły, ale także mieć pewność, że ta troska będzie kiedykolwiek reprezentowana jedynie jako oferta. Sąd Apelacyjny uznał jednak, że wątpliwości te zostały rozwiane przez fakt, że wszyscy opiekunowie prawni, którzy pisemnie zgłosili swoje dzieci do szkoły planowanej przez powoda, "jednocześnie" złożyli wniosek w rozumieniu art. 7 ust. 5 ustawy zasadniczej o założenie szkoły publicznej jako szkoły wyznaniowej, a także zadeklarowali "zgodę na wyznanie i koncepcję edukacyjną szkoły i stowarzyszenia". W tych okolicznościach planowana przez powódkę niepubliczna szkoła podstawowa, w tym planowana koncepcja wychowawcza, będzie charakteryzowała się wyznaniem, do którego opiekunowie prawni faktycznie się zobowiązali, zapisując swoje dzieci do powódki.

Nie jest jednak wystarczające dla roszczenia o przyjęcie prywatnej szkoły podstawowej zgodnie z art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej, że ma ona zostać założona i prowadzona jako szkoła wyznaniowa w gminie, w której nie istnieje publiczna szkoła podstawowa tego typu. Przepis art. 7 ust. 5 GG podlega (również) zastrzeżeniu art. 7 ust. 4 zd. 2 i 3 GG, który ma zastosowanie do wszystkich szkół publicznych, zgodnie z którym szkoły publiczne wymagają zezwolenia państwa jako substytut szkół publicznych i są uprawnione do zezwolenia tylko wtedy, gdy między innymi "w swoich celach dydaktycznych … nie są gorsze od szkół publicznych".

Zastrzeżenie to jest bezpośrednią konsekwencją przepisu art. 7 ust. 1 Ustawy Zasadniczej, zgodnie z którym "cały system szkolny podlega nadzorowi państwa" na mocy konstytucji - jest to odpowiednie państwo zgodnie z porządkiem kompetencji Ustawy Zasadniczej, art. 30, 70 i nast. i 83 i nast. i tym samym podlega jego odpowiedzialności. Odpowiada to wyjątkowemu znaczeniu szkoły i systemu edukacji dla społeczeństwa, a w szczególności dla realizacji praw podstawowych przyznanych wszystkim obywatelom w równym stopniu przez Ustawę Zasadniczą, w szczególności art. 2 ust. 1 i art. 12 ust. 1 Ustawy Zasadniczej; nadzór nad całym systemem szkolnym zastrzeżony dla państwa daje mu możliwość wypełnienia tej odpowiedzialności.

Prawa podstawowe, których państwo musi przestrzegać przy sprawowaniu nadzoru nad całym systemem szkolnym i które od samego początku odpowiednio ograniczają jego uprawnienia regulacyjne, obejmują przede wszystkim "naturalne prawo rodziców i spoczywający na nich przede wszystkim obowiązek" opieki i wychowania dzieci, art. 6 ust. 2 zdanie 1 GG; ponadto w tym kontekście "wolność wyznania, sumienia i przekonań religijnych i filozoficznych", art. 4 ust. 1 GG, rodziców i dzieci ma ogromne znaczenie.

Konkretyzację tych praw rodzicielskich można znaleźć w art. 7 ust. 4 i ust. 5 GG: Zgodnie z ust. 4 prawo do zakładania szkół publicznych jest gwarantowane co do zasady. Z prawa tego nie wynika jednak, że odpowiedzialność państwa za "cały system szkolny", zgodnie z art. 7 ust. 1 Ustawy Zasadniczej, zostaje zniesiona, o ile rodzice korzystają z tego prawa. Prawo do zakładania i utrzymywania szkół prywatnych jest raczej przyznawane przez konstytucję tylko w ograniczonym zakresie w sensie równoważenia odpowiednich interesów. Uzasadnia to zastrzeżenie, że szkoły publiczne, o ile mają być tworzone w zastępstwie szkół publicznych, w szczególności "w zakresie celów nauczania … nie mogą być gorsze od szkół publicznych". nie mogą być gorsze od szkół publicznych".

Przepis art. 7 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 4 GG z jego wyraźnym zastrzeżeniem na rzecz odpowiedzialności państwa za cały system szkolny ma również zastosowanie bez ograniczeń do szczególnych okoliczności art. 7 ust. 5 GG. Szczególną cechą tego przepisu nie jest to, że wykracza on poza lub odbiega od przepisu art. 7 ust. 4 Ustawy Zasadniczej w szczególnych aspektach, do których się odnosi w sensie rozszerzenia praw rodzicielskich; wszystkie te szczególne aspekty, takie jak specjalne zainteresowania edukacyjne, a także szkoły społeczne, wyznaniowe i ideologiczne, są już objęte art. 7 ust. 4 Ustawy Zasadniczej. Wręcz przeciwnie, art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej zawiera znaczące ograniczenie podstawowej wolności szkół prywatnych wynikającej z art. 7 ust. 4 Ustawy Zasadniczej, ponieważ wyłącza zakładanie i prowadzenie szkół podstawowych, tj. podstawowego i wstępnego poziomu całego systemu szkolnego, z wolności szkół prywatnych i zastrzega je dla państwa; dopuszcza wyjątek od tego podstawowego zakazu prywatnych szkół podstawowych tylko w wąskich warunkach tam wymienionych.

Jednakże z tymi wyjątkami - oprócz aspektu szczególnego interesu edukacyjnego - podstawowe prawo do wolności wyznania, art. 4 ust. 1 GG, zajmuje znaczącą pozycję w związku z prawami rodzicielskimi chronionymi przez art. 6 ust. 2 zdanie 1 GG, o ile art. 7 ust. 5 GG przewiduje wyjątek od zasady zakazu prywatnych szkół podstawowych wyłącznie dla szkół społecznych, wyznaniowych i ideologicznych na wniosek zainteresowanych rodziców lub opiekunów. Treść art. 7 ust. 5 Ustawy Zasadniczej ogranicza się do tego wyjątku; nie ma on zatem takiego samego wpływu na podstawową regulację art. 7 ust. 4 Ustawy Zasadniczej, która ma zastosowanie do wszystkich prywatnych szkół alternatywnych, że prywatne wyznaniowe szkoły podstawowe mogą ustąpić w swoich celach nauczania szkołom publicznym ze względu na ich wyznanie, na przykład w odniesieniu do szczególnej ochrony wolności wyznania na mocy art. 4 ust. 1 Ustawy Zasadniczej. Raczej zastrzeżenie art. 7 ust. 4 GG ma do nich zastosowanie w taki sam sposób, jak do wszystkich innych prywatnych szkół alternatywnych, tak że są one uprawnione do uzyskania zezwolenia państwa tylko wtedy, gdy nie pozostają w tyle za szkołami publicznymi w swoich celach dydaktycznych.

W rezultacie Sąd Apelacyjny słusznie to potwierdził, nawet jeśli jego normy prawne nie są zgodne z obowiązującym prawem federalnym, art. 7 ust. 4 zdanie 3 GG, w kilku aspektach. To ostatnie odnosi się w szczególności do jego poglądu, że cele edukacyjne państwowego systemu szkolnictwa nie są tak wiążącym standardem dla prywatnej szkoły wyznaniowej, że odchylenia spowodowane wyznaniem religijnym, które charakteryzuje całe nauczanie, stoją na przeszkodzie uprawnieniu do zatwierdzenia; raczej można odmówić zatwierdzenia tylko wtedy, gdy edukacja jest skierowana przeciwko podstawowym wartościom konstytucji lub fundamentom porządku państwowego.

Oceniając, że planowana przez powódkę niepubliczna szkoła podstawowa spełnia wymogi art. 7 ust. 4 ustawy zasadniczej "bez ograniczeń", Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności dokonał rozróżnienia w ramach pojęcia "celów nauczania" szkół publicznych, które nie mogą być niższe od celów szkół publicznych, na podobszary "kwalifikacji" do nauczania z jednej strony i "pomocy dydaktycznej" z drugiej.

Następnie słusznie stwierdził, że szkoła publiczna nie jest (tylko) gorsza od szkół publicznych w swoich celach nauczania w odniesieniu do części kwalifikacji, które mają być nadane, jeżeli uczniowie są (mają być) wspierani w taki sposób, że ich wynikowe kwalifikacje są równoważne z kwalifikacjami nadawanymi uczniom odpowiedniej szkoły publicznej.

Jednakże taki zróżnicowany opis celów nauczania nie może ignorować faktu, że szczególne cele edukacyjne realizowane przez szkołę publiczną mogą mieć wpływ na kwalifikacje, które mają być przekazywane i mogą je osłabiać, tak że w rezultacie mogą powstać deficyty w porównaniu z odpowiednimi szkołami publicznymi. Takie deficyty mogą powstać na dwa sposoby: Z jednej strony, specjalne cele edukacyjne mogą w konsekwencji - co jest szczególnie możliwe w przypadku szkół wyznaniowych - ograniczyć lub nawet wykluczyć nauczanie przedmiotów, które nie są zgodne z edukacją wyznaniową, ale są niezbędne do uzyskania "równoważnych kwalifikacji". Taki deficyt może jednak powstać również wtedy, gdy zalecany materiał nauczania jest zasadniczo oferowany w całości, ale - w konsekwencji określonych celów edukacyjnych - deficyty lub deformacje powstają już "w drodze" do pożądanych kwalifikacji, a mianowicie w wyniku sposobu, w jaki materiał nauczania jest nauczany. Może się tak zdarzyć w szczególności wtedy, gdy przedmiot nie jest prezentowany w wystarczającym stopniu jako ogólny materiał edukacyjny, ale w skróconej formie w świetle konfesyjnych celów edukacyjnych lub jeśli jego postrzeganie jest od samego początku z góry zdeterminowane przez nadmierną dominację specjalnych celów edukacyjnych przekazywanych przy tej okazji. Jeśli w ten sposób bezstronny odbiór i nieuprzedzona niezależna ocena pełnego i niezafałszowanego materiału edukacyjnego przez indywidualnego ucznia jest zablokowana lub przynajmniej znacznie utrudniona, skutkuje to deficytem w porównaniu ze szkołami publicznymi. Konieczne jest zatem, w ramach badania kwalifikacji, do których dąży szkoła publiczna - a także w ramach celów nauczania, w których nie może ona pozostawać w tyle za szkołami publicznymi zgodnie z art. 7 ust. 4 zdanie 3 ustawy zasadniczej - zbadanie również jej szczególnych celów edukacyjnych, aby sprawdzić, czy dają one podstawę do szczególnej obawy, że w wyniku ich przestrzegania powstają znaczne deficyty w odniesieniu do kwalifikacji, które mają być przekazywane.

Takie badanie wpływu specjalnych celów edukacyjnych szkoły publicznej na kwalifikacje, które mają być przekazywane, nie jest sprzeczne z wolnością wiary i wyznania rodziców, uczniów i nauczycieli (art. 4 ust. 1 GG) lub, w związku z tym, prawem rodziców do edukacji (art. 6 ust. 2 zd. 1 GG) lub wolnością szkół prywatnych przyznaną przez art. 7 ust. 4 zd. 1 GG w odniesieniu do tych praw podstawowych. W szczególności nie jest prawdą, jak uważa Sąd Apelacyjny, że państwo, badając w ten sposób kwalifikacje, które mają być przekazywane przez prywatną szkołę wyznaniową pod kątem ewentualnych braków, niedopuszczalnie "bada wyznanie i poddaje je ocenie". Raczej, jak już wyjaśniono powyżej, jedynym celem takiej kontroli jest zapewnienie, w procedurze wydawania zezwoleń bezpośrednio przewidzianej przez konstytucję dla prywatnych szkół alternatywnych na mocy art. 7 ust. 4 Ustawy Zasadniczej, ogólnego prymatu odpowiedzialności państwa za cały system szkolny, a w szczególności za osiągnięcie celów nauczania dozwolonych przez państwo w odniesieniu do "równoważnych" kwalifikacji, które mają być nadawane, i jest szkodliwe dla wolności religijnej rodziców, uczniów i nauczycieli.

Pozwany argumentował, że kilka pojedynczych stwierdzeń koncepcji pedagogicznej powoda, a także tendencja właściwa dla niej jako całości, sprawiają wrażenie, że przynajmniej w poszczególnych przedmiotach przedmiot nauczania ma być oceniany tylko w sposób niepełny lub przynajmniej z góry określony i nauczany wyłącznie z konfesyjnego punktu widzenia powoda. Taka ocena koncepcji pedagogicznej powoda nie może być odrzucona z ręki, zwłaszcza w zakresie, w jakim stwierdza on, że Biblia jest decydującym autorytetem we wszystkich kwestiach i we wszystkich obszarach nauczania standardem krytycznego badania dominujących i historycznych teorii i ideologii (nr 3.5). Jednak te i inne podobne stwierdzenia w koncepcji pedagogicznej (por. nr 4.1 w szczególności dla lekcji języka niemieckiego) same w sobie nie uzasadniają założenia, że nauczanie kształcenia ogólnego w tej szkole jest od samego początku skrócone. To, czy uzasadnione są konkretne obawy, że w wyniku powiązań wyznaniowych powstają znaczne deficyty w zakresie przekazywanych kwalifikacji, nie należy oceniać wyłącznie w odniesieniu do abstrakcyjnych specyfikacji koncepcji pedagogicznej, ale w związku z programami nauczania poszczególnych przedmiotów. Wynika to z faktu, że określone tam ogólne i szczegółowe cele nauczania, treści nauczania, metody i materiały pozwalają jedynie na wyciągnięcie wystarczających wniosków co do tego, czy podstawowe więzi religijne szkoły prowadzą do tego, że przekazywana przez nią wiedza przedmiotowa i wykształcenie ogólne nie odpowiadają standardom szkół publicznych.

Tymczasem, jak wynika z ustaleń Sądu Apelacyjnego i niekwestionowanych w tym zakresie faktów, brak jest konkretnych obaw tego rodzaju. W związku z tym szkoła planowana przez powoda dąży do osiągnięcia poziomu intelektualnego co najmniej równego poziomowi szkół państwowych. Uczniowie są "nauczani o aktualnym stanie wiedzy". Potwierdza to w szczególności fakt, że pozwany wyraźnie i bezwarunkowo ocenił programy nauczania i plany lekcji przedstawione przez powoda - choć po kilku poprawkach - jako wystarczające, a wyspecjalizowany organ pozwanego zatwierdził zezwolenie na prywatną szkołę podstawową planowaną przez powoda w związku z tym. Podczas ustnego przesłuchania przed Senatem pozwana potwierdziła, że dopuszczalność planowanej przez powódkę szkoły nie budziła wątpliwości pod względem wymagań technicznych i edukacyjnych. Programy nauczania znajdujące się w aktach, do których odwołał się Sąd Apelacyjny, nie dają Senatowi podstaw do odstąpienia od tej oceny.

Sąd Apelacyjny słusznie zaprzeczył również, że specjalne cele edukacyjne realizowane przez powoda były w jakimkolwiek przypadku gorsze od celów szkół publicznych w odniesieniu do wymogów, jakie prawo federalne powinno stawiać celom edukacyjnym - jako dalszemu podobszarowi celów dydaktycznych w rozumieniu art. 7 ust. 4 zd. 3 GG.

Sąd Apelacyjny błędnie ocenił jednak również wymogi art. 7 ust. 4 zd. 3 GG w odniesieniu do celów nauczania prywatnych szkół alternatywnych, w tym szkół wyznaniowych w rozumieniu art. 7 ust. 5 GG, a tym samym naruszył prawo federalne, uznając, że pozwana nie była uprawniona do uczynienia "koncepcji edukacyjnych i szkoleniowych" określonych w § 2 jej prawa szkolnego wiążącym standardem dla władz szkolnych prywatnej szkoły alternatywnej. W odniesieniu do podobszaru koncepcji edukacyjnych (które Sąd Apelacyjny inaczej określił jako kwalifikacje, które należy przekazać), nie zastosował jednak tego nieprawidłowego standardu, ale - jak już omówiono powyżej - wymagał od prywatnych szkół alternatywnych nadania kwalifikacji równoważnych kwalifikacjom szkół publicznych. W przeciwieństwie do tego, państwo powinno mieć możliwość określania celów edukacyjnych dla prywatnych szkół alternatywnych jedynie w bardzo ograniczonym zakresie. Powinno ono być uprawnione do odmowy zatwierdzenia wniosku o założenie prywatnej szkoły podstawowej tylko wtedy, gdy "cele nauczania" realizowane przez szkołę (odnosi się to przede wszystkim do "celów edukacyjnych") naruszają podstawowe wartości określone w konstytucji lub są skierowane przeciwko podstawom porządku państwowego zgodnie z postanowieniami art. 20 ust. 1 i 28 ust. 1 GG.

Przyjmując ten pogląd, Sąd Apelacyjny błędnie zinterpretował treść ogólnego przepisu art. 7 ust. 1, 4 i 5 Ustawy Zasadniczej. Wprawdzie sam musi przyznać, że uprawnienie państwa do określania minimalnych wymagań również dla prywatnych szkół alternatywnych nieuchronnie wynika z art. 7 ust. 1 Ustawy Zasadniczej, zgodnie z którym cały system szkolny podlega nadzorowi państwa. Nie można również pominąć faktu, że treść pojęcia "cele nauczania" w art. 7 ust. 4 zd. 3 GG nie ogranicza się do kwalifikacji, które mają być nadane, ale obejmuje również cele edukacyjne; w związku z tym Federalny Trybunał Konstytucyjny - niezależnie od celów edukacyjnych chronionych przez art. 6 ust. 2 zd. 1 Ustawy Zasadniczej - uznał, że "cele nauczania nie mogą być ograniczone do celów edukacyjnych". 2 zd. 1 Ustawy Zasadniczej - Federalny Trybunał Konstytucyjny wywiódł z art. 7 ust. 1 Ustawy Zasadniczej zadanie edukacyjne państwa, które jest równoważne z rodzicielskim prawem do edukacji, a Federalny Sąd Administracyjny również zalicza cele edukacyjne do celów nauczania w rozumieniu art. 7 ust. 4 zd. 3 Ustawy Zasadniczej. Niezależnie od tego Sąd Apelacyjny odmawia pozwanemu uprawnienia do uczynienia celów edukacyjnych określonych w jego prawie szkolnym dla szkół publicznych wiążącym standardem dla władz szkolnych prywatnej szkoły alternatywnej.

Kiedy Sąd Apelacyjny uzasadnia swoją opinię w szczególności w odniesieniu do szkoły wyznaniowej planowanej przez powoda, stwierdzając, że "kwestia, czy edukacja ukierunkowana na wyznanie religijne zajmuje drugie miejsce w stosunku do bezwyznaniowego celu nauczania szkół państwowych, dotyczy wolności szkół prywatnych w jej zasadniczej treści", jest to wyraźnie oparte na obawie, że państwo, regulując wiążące cele edukacyjne zbyt szeroko, nawet dla prywatnych szkół wyznaniowych, może ograniczyć ich wolność dla własnych, szczególnie wyznaniowych celów edukacyjnych, co jest gwarantowane przez wolność szkół prywatnych w art. 7 ust. 4 zd. 1 Ustawy Zasadniczej (Grundgesetz - GG) dla ich własnych, szczególnie wyznaniowych celów edukacyjnych. 7 ust. 4 zd. 1 Ustawy Zasadniczej (Grundgesetz - GG) dla ich własnych, specyficznie wyznaniowych celów edukacyjnych. Obawy te byłyby uzasadnione, gdyby państwo było upoważnione na mocy przepisu art. 7 ust. 4 zd. 3 GG do określenia konkretnych celów edukacyjnych dla prywatnych szkół alternatywnych, w tym szkół wyznaniowych, w ramach "celów nauczania", a tym samym do jednoczesnego zakazania innych celów edukacyjnych. Tak jednak nie jest (zob. np. wypowiedzi Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w BVerfGE 27, 195, 200 i nast.), a pozwana nie uczyniła tego w swojej ustawie o szkołach prywatnych, wyraźnie przyjmując cele edukacyjne z § 2 ust. 1 i 2 SchulG przewidziane dla szkół publicznych. W szczególności nie wprowadziła żadnych istotnych postanowień, które - takie jak obowiązek neutralności religijnej i ideologicznej - mogłyby stanąć na przeszkodzie nauczaniu wyznaniowemu. Raczej ograniczył się do nazwania tych wymagań i uznania ich za wiążące zarówno dla szkół publicznych, jak i prywatnych szkół alternatywnych, które może uznać za konieczne - takich jak wymóg tolerancji, który wciąż wymaga omówienia - w celu zapewnienia - pozytywnie - de? ludzki obraz Ustawy Zasadniczej (por. BVerfGE 4, 7, 15 f.; 32, 98, 108; 41, 29, 50). Należy to szczegółowo wyjaśnić:

Nie ma potrzeby dalszego wyjaśniania, że wymogi, które mają konstytucyjne zastosowanie do wszystkich działań władzy wykonawczej i dlatego muszą być również przestrzegane przez państwo i gminy jako podmioty prowadzące szkoły publiczne, są częścią minimalnego standardu celów nauczania w rozumieniu art. 7 ust. 4 zdanie 3 GG, a w szczególności celów edukacyjnych wszystkich szkół publicznych. Ponieważ państwo jest odpowiedzialne za cały system szkolnictwa, w tym szkoły publiczne, zgodnie z art. 7 ust. 1 Ustawy Zasadniczej, a zatem nauczanie prowadzone w prywatnych szkołach alternatywnych jest ostatecznie również przypisywane państwu, minimalny standard celów edukacyjnych wymagany bezpośrednio przez konstytucję ma zastosowanie również do prywatnych szkół alternatywnych. W szczególności są to - pozytywnie - wymóg poszanowania godności każdego człowieka, art. 1 ust. 1 GG, i w związku z tym ("Naród niemiecki uznaje zatem nienaruszalne i niezbywalne prawa człowieka …", art. 1 ust. 2 GG) prawa podstawowe z art. 2 i nast. GG, w szczególności prawo do swobodnego rozwoju osobowości, art. 2 ust. 1 GG, oraz równość wszystkich ludzi wobec prawa, art. 3 ust. 1 GG, i wreszcie konstytucyjne zasady demokratycznego i socjalnego państwa konstytucyjnego wymienione w art. 20 GG. Jest to ostatecznie również pogląd Sądu Apelacyjnego, który jednak definiuje ten minimalny standard państwowych celów edukacyjnych, które są wiążące również dla prywatnych szkół alternatywnych, - negatywnie - jako barierę dla wolności szkoły prywatnej, która nie może być kwestionowana przez szkołę publiczną.

Wbrew opinii Sądu Apelacyjnego, państwo - zgodnie z kompetencjami Ustawy Zasadniczej danego kraju związkowego - nie musi ograniczać się do tego minimalnego standardu przy standaryzacji celów edukacyjnych w ramach "celów nauczania" w rozumieniu art. 7 ust. 4 zd. 3 GG, za którym prywatne szkoły alternatywne nie mogą się mieścić, ale może go przekroczyć. Niniejsza sprawa nie daje podstaw do kompleksowej i szczegółowej dyskusji na temat tego, gdzie należy wyznaczyć granicę w tym zakresie, aby zapewnić szkołom publicznym, które są konstytucyjnie upoważnione i chronione przez art. 7 ust. 4 zd. 1 GG, a zwłaszcza szkołom wyznaniowym, które są szczególnie podkreślone w art. 7 ust. 5 GG, wystarczającą swobodę realizacji własnych uzasadnionych pomysłów edukacyjnych. W tym przypadku wystarczające są raczej następujące (częściowe) rozgraniczenia:

Niebezpieczeństwo zakładane przez Sąd Apelacyjny, że badanie celów edukacyjnych powoda, w szczególności w celu ustalenia, czy nie odbiegają one od celów edukacyjnych określonych przez pozwanego, może prowadzić do niedopuszczalnego badania i oceny jego przekonań religijnych, nie istnieje. Państwo jest zobowiązane do zachowania ścisłej neutralności religijnej i ideologicznej, w szczególności na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy zasadniczej, a zatem nie może ani - pozytywnie - określać własnych odpowiednich treści jako celów edukacyjnych, ani - negatywnie - oceniać niektórych wyznań jako takich, ani nawet narzucać im niegodnej oceny. To ostatnie nie wyklucza jednak możliwości, że - jak wyjaśniono powyżej - w odniesieniu do swojej odpowiedzialności za cały system szkolny, a w szczególności za zgodność z celami nauczania, które w sposób dopuszczalny znormalizował - biorąc pod uwagę, między innymi, podstawowe prawo do wolności religii i przekonań, art. 4 ust. 1 ustawy zasadniczej - bada cele nauczania prywatnych szkół alternatywnych w rozumieniu art. 7 ust. 4 zdanie 3 ustawy zasadniczej, aby ustalić, czy są one gorsze od celów szkół publicznych. W tym kontekście prywatne szkoły alternatywne mogą swobodnie realizować inne cele edukacyjne oprócz celów nauczania określonych przez państwo, w tym cele edukacyjne, które w żadnym wypadku nie są sprzeczne z celami państwowymi, zwłaszcza że państwowe cele edukacyjne zazwyczaj pozostawiają miejsce na wypełnienie treści konkretnych lekcji. W tym zakresie nie ma jednak potrzeby dalszego rozwodzenia się; z jednej strony pozwany w żaden sposób nie odmawia powodowi prawa do realizacji własnych celów edukacyjnych, które są uzależnione od jego wyznania; z drugiej strony - jak zostanie wyjaśnione poniżej - należy oczekiwać, że szkoła planowana przez powoda będzie przestrzegać celów edukacyjnych ujednoliconych przez pozwanego (również) dla prywatnych szkół alternatywnych, bez przeszkód w realizacji własnych celów edukacyjnych, które są uzależnione od jego wyznania.

Nie ma żadnych konstytucyjnych zastrzeżeń co do faktu, że pozwana wyraźnie zadeklarowała cele edukacyjne, które początkowo były określone tylko dla jej szkół publicznych, jako wiążące dla prywatnych szkół alternatywnych poprzez odpowiednią zmianę ustawy o szkołach prywatnych w grudniu 1990 r. Kraje związkowe odpowiedzialne za prawo szkolne nie są pozbawione możliwości wykraczania poza minimalne wymogi już bezpośrednio wymagane przez konstytucję przy określaniu celów nauczania, o których mowa w art. 7 ust. 4 zd. 3 Ustawy Zasadniczej, a w szczególności celów edukacyjnych dla prywatnych szkół alternatywnych, o ile szkoły publiczne upoważnione i wspierane przez konstytucję na mocy art. 7 ust. 4 zd. 1 Ustawy Zasadniczej, w szczególności szkoły wyznaniowe, zachowują wystarczającą swobodę w realizacji własnych uzasadnionych celów edukacyjnych. Tak jest w przypadku celów edukacyjnych określonych w § 7 ust. 1 nr 1 ustawy o szkołach prywatnych pozwanego w wersji z dnia 21 lipca 1989 r. (HmbGVBl. s. 160) i 3. ustawy nowelizującej z dnia 4 grudnia 1990 r. (HmbGVBl. s. 245) w związku z § 2 ust. 1 i 2 ustawy o szkołach w Hamburgu z dnia 17 października 1977 r. (HmbGVBl. s. 297) w wersji ustawy nowelizującej z dnia 18 czerwca 1985 r. (HmbGVBl. s. 143).

Sąd Apelacyjny nie był jeszcze w stanie uwzględnić tej nowelizacji ustawy o szkołach prywatnych pozwanego z grudnia 1990 r. jako takiej w swoim wyroku z dnia 26 listopada 1990 r., nawet jeśli zajmował się już merytorycznymi wymogami § 2 ustawy szkolnej, która - bezpośrednio - początkowo miała zastosowanie tylko do szkół publicznych pozwanego. W takim przypadku sąd apelacyjny jest uprawniony i wezwany do bezpośredniego (po raz pierwszy) zastosowania przepisu prawa krajowego, interpretując go zgodnie z konstytucją federalną (por. BVerwG, wyrok z dnia 20 lutego 1990 r. - BVerwG 1 C 30.86 - NJW 1990, 2768). Okazuje się, że nie ma zastrzeżeń do celów edukacyjnych § 2 ust. 1 i 2 SchulG, które są obecnie wyraźnie przewidziane również dla prywatnych szkół alternatywnych, ponieważ zasadniczo konkretyzują one jedynie te wymagania, które już wynikają z samej konstytucji. W szczególności nie ma powodu, aby obawiać się, że prywatne szkoły alternatywne nie będą miały wystarczającej swobody w realizacji własnych celów edukacyjnych. W odniesieniu do prywatnych szkół wyznaniowych należy podkreślić, że nie ma na przykład wymogu treści wyznaniowych, które mogłyby w sposób niedopuszczalny konkurować z treściami reprezentowanymi przez dane wyznanie; i odwrotnie, nie ma również obowiązku neutralności religijnej i ideologicznej, który mógłby stanąć na drodze nauczania wyznaniowego. Te cele edukacyjne są raczej zasadniczo ograniczone do zapewnienia uczniom wskazówek, które umożliwią im decydowanie o własnym życiu zgodnie z koncepcją człowieczeństwa zawartą w Ustawie Zasadniczej, bez lekceważenia ich związku ze społecznością i więzi wspólnotowej (por. BVerfGE 4, 7, 15 f.; 32, 98, 108; 41, 29, 50). Ta indywidualna decyzja ucznia może z pewnością wiązać się na przykład z przywiązaniem do wartości i treści wyznania; w tym względzie prywatna szkoła alternatywna musi jedynie oferować warunki do podjęcia tej decyzji jako indywidualnej decyzji wolnej od ograniczeń.

W obecnym kontekście szczególnie istotne są następujące cele edukacyjne: zgodnie z § 2 ust. 1 SchulG szkoła powinna pomagać uczniom w rozwijaniu ich zdolności i skłonności, w samodzielnym myśleniu, ocenianiu i działaniu oraz w prowadzeniu życia na własną odpowiedzialność, a jednocześnie w zaangażowaniu na rzecz państwa i społeczeństwa; punkty 1, 4 i 7 § 2 ust. 2 SchulG, zgodnie z którymi uczniom należy pomagać w samodzielnym orientowaniu się, ale także w zaangażowaniu na rzecz wartości, co w szczególności może oznaczać również zaangażowanie konfesyjne; ponadto uczniowie mają być przygotowani do przyjęcia postawy politycznej, ale także do zaangażowania na rzecz społeczeństwa. 2 SchulG, zgodnie z którym uczniowie mają otrzymać pomoc w samodzielnym orientowaniu się, ale także w zaangażowaniu się w wartości, co w szczególności może oznaczać również zaangażowanie konfesyjne; ponadto mają być przygotowani do przyjęcia odpowiedzialności politycznej i społecznej oraz do uczestniczenia w kształtowaniu społeczeństwa w sensie wolnego demokratycznego porządku podstawowego; wreszcie mają mieć możliwość rozwijania i potwierdzania swoich indywidualnych umiejętności postrzegania i osądzania w społeczeństwie informacyjnym charakteryzującym się nowymi mediami i technologiami komunikacyjnymi. Szczególnie interesujący jest tutaj § 2 ust. 2 SchulG nr 5, zgodnie z którym uczniowie powinni być wspierani w organizowaniu relacji z innymi ludźmi zgodnie z zasadami sprawiedliwości, solidarności i tolerancji.

Wbrew stanowisku pozwanego, zgodnie z ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez Sąd Apelacyjny w zakresie celów edukacyjnych realizowanych przez powoda, wynikających z przedstawionej przez niego koncepcji pedagogicznej, nie ma podstaw do obaw, że nie spełniają one wymogów określonych w § 2 ust. 1 i 2 SchulG. Prawdą jest, że poszczególne punkty wymienione powyżej w związku z dyskusją na temat kwalifikacji, które mają być przekazane, na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie, że celem jest związanie uczniów z określonym wyznaniem i odpowiednia ocena dzieł literackich, na przykład na etapie, gdy indywidualny uczeń nie jest jeszcze w stanie sformułować własnego osądu z powodu braku wystarczająco kompletnych i neutralnych informacji, a w konsekwencji ryzykuje, że będzie mniej lub bardziej ślepo związany z wyznaniem powoda. To samo odnosi się na przykład do wspomnianego w punkcie 2.2 celu radosnego poddania się duchowi i woli Boga "przy jednoczesnym wyrzeczeniu się autonomii i wiary w siebie", a także do zmniejszenia podatności "na iluzję spełnienia życiowego poprzez samorealizację", o której mowa w punkcie 3.4. Istnieją jednak inne stwierdzenia tej samej koncepcji pedagogicznej, które - zwłaszcza w związku z przedstawionymi programami nauczania i planami lekcji - sugerują, że powód i jego szkoła jako całość będą dążyć do stworzenia otwartej atmosfery. Na przykład, chce on, aby zobowiązanie, za którym opowiada się wobec rodziców i uczniów, było rozumiane przede wszystkim jako oferta, która obejmuje możliwość, że oferta ta nie zostanie przyjęta bez "wykluczenia" danego ucznia. Ponadto wielokrotnie podkreślany jest cel otwartej debaty i bezstronnych badań (por. np. nr 2.6). Jeśli chodzi o przyznanie się do winy zalecane przez powoda, powinno ono zostać zaproponowane uczniom "stanowczo", ale bez "nadmiernej presji".

Powyższe cele edukacyjne powódki nie wykluczają możliwości, że realizuje ona również w sposób wystarczający - zgodnie z wymogami art. 7 ust. 4 zd. 3 ustawy zasadniczej - ww. cele edukacyjne przewidziane przez pozwaną w § 7 ust. 1 pkt 1 jej ustawy o szkołach niepublicznych w brzmieniu z grudnia 1990 r. w zw. z § 2 ust. 1 i 2 ustawy szkolnej, również dla niepublicznych szkół alternatywnych. W tym kontekście należy wyjaśnić, że wymóg zawarty w art. 7 ust. 4 zd. 3 GG, zgodnie z którym prywatne szkoły alternatywne "nie mogą pozostawać w tyle za szkołami publicznymi" pod względem celów edukacyjnych, chociaż jest ogólnie - w uproszczeniu - określany jako wymóg "równoważności" celów edukacyjnych, nie wymaga pozytywnego dowodu równoważności. Wymóg art. 7 ust. 4 zd. 3 GG jest raczej spełniony już przez fakt, że - na podstawie konkretnej i szczegółowej analizy celów nauczania realizowanych przez prywatną szkołę alternatywną - możliwe jest dokonanie weryfikowalnej prognozy, że - przypuszczalnie - przynajmniej nie będzie ona pozostawać w tyle za celami nauczania szkół publicznych; same wątpliwości nie są w tym względzie wystarczające do podważenia konkretnie uzasadnionej prognozy. Jest to również pogląd Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdza, że chociaż zezwolenie na prywatną szkołę alternatywną obejmuje oczekiwanie, że zapewni ona kształcenie i szkolenie, które nie będzie gorsze od tego zapewnianego przez szkołę publiczną, między innymi ze względu na jej cele edukacyjne, to to, czy oczekiwanie to zostanie ostatecznie spełnione, zależy w mniejszym stopniu od planowania i celów szkoły niż od jej praktycznych wyników, które zasadniczo można ocenić dopiero po pewnym czasie (BVerfGE 27, 195, 204). Ponadto Sąd Apelacyjny trafnie wskazał w tym kontekście, że szkoła planowana przez powoda jako prywatna szkoła alternatywna będzie podlegała nadzorowi szkoły państwowej, niezależnie od jej charakteru jako prywatnej szkoły wyznaniowej. Pozwany będzie miał zatem możliwość zidentyfikowania wszelkich niepożądanych zjawisk, których obecnie nie można konkretnie przewidzieć, ale też nie można ich wykluczyć, a które powinny pojawić się po rozpoczęciu nauczania, i interweniowania za pomocą środków nadzoru szkolnego.

Zgodnie z tym standardem, na podstawie ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Apelacyjny można przyjąć, że planowana przez powoda szkoła nie będzie gorsza od odpowiadających jej szkół publicznych, nawet w zakresie celów kształcenia dopuszczalnych przez pozwanego w rozumieniu art. 7 ust. 4 zd. 3 ustawy zasadniczej. W tej prognozie należy również wziąć pod uwagę na korzyść powoda, że zgodnie z ustaleniami faktycznymi Sądu Apelacyjnego zarówno przedstawione przez niego programy nauczania, które w dużej mierze odpowiadają państwowym programom nauczania pozwanego, jak i szkolenie wybranych przez niego nauczycieli, którzy muszą spełniać te same wymagania, co nauczyciele państwowi, wskazują, że nauczanie planowanej przez powoda szkoły - poza jej specjalnymi, wyznaniowymi celami edukacyjnymi - będzie początkowo w jak największym stopniu odpowiadać nauczaniu w szkołach publicznych, a tym samym nieuchronnie uwzględniać również państwowe cele edukacyjne. W tym zakresie, zgodnie z ustaleniami faktycznymi Sądu Apelacyjnego dotyczącymi koncepcji edukacyjnej powoda, nie ma również konkretnie uzasadnionej obawy, że powód nie uwzględni w swoim nauczaniu państwowych celów edukacyjnych polegających na pomaganiu uczniom w samodzielnym orientowaniu się i prowadzeniu życia na własną odpowiedzialność, a także rozwijaniu i potwierdzaniu ich indywidualnych zdolności spostrzegawczych i osądowych.

Wreszcie, dotyczy to również - niezależnie od wyznaniowego charakteru szkoły planowanej przez powoda - podkreślanego zarówno przez pozwanego, jak i Sąd Administracyjny celu edukacyjnego, jakim jest m.in. pomoc uczniom w kształtowaniu relacji z innymi ludźmi zgodnie z zasadami tolerancji. Tolerancja w tym kontekście nie oznacza otwartości i neutralności w tym sensie, że uczniowie nie powinni być uczeni rozwijania pewnych własnych przekonań, wyznawania ich i, w razie potrzeby, ich obrony; ten cel edukacyjny, stosowany zgodnie z konstytucją w szczególności do szkół wyznaniowych, wymaga jedynie takiego stopnia tolerancji wobec innych, odmiennych przekonań, który jest warunkiem wstępnym otwartej debaty z innymi przekonaniami. Jest to jednak dokładnie to, co wyraźnie przewiduje koncepcja edukacyjna powoda. Chociaż ten minimalny poziom tolerancji zabrania dewaluacji, a w szczególności zniesławiania odmiennych przekonań, w żaden sposób nie zabrania promowania własnych przekonań. Co więcej, dopuszczalność takiej reklamy dla konkretnego wyznania wynika już z wyraźnego zezwolenia na szkoły wyznaniowe jako prywatne szkoły alternatywne na mocy art. 7 ust. 4 i 5 GG; ponieważ każde "wyznanie" jest z natury przeznaczone do wyznawania i reklamowania własnych idei i wartości w przekonaniu, że są one poprawne. Jednakże art. 7 ust. 4 zdanie 3 GG nie tylko nie wyklucza takiego celu edukacyjnego w prywatnej szkole wyznaniowej, ale wręcz przeciwnie, zakłada go jako oczywisty, a zatem dopuszczalny.

Z ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Apelacyjny nie można wyprowadzić wniosku, że powód realizowałby w planowanej przez siebie szkole wyznaniowej cel wychowawczy polegający na dewaluowaniu, a nawet zniesławianiu innych wyznań, poglądów, przekonań i wartości - wykraczając poza taką dozwoloną reklamę. O ile użyte przez powoda w jego koncepcji pedagogicznej w wersji z listopada 1987 r. w nr 4.1 określenie "bezpodstawni poszukiwacze przyjemności kierowani z zewnątrz" mogło sprawiać wrażenie nie tylko moralnego potępienia ogólnych tendencji rozwojowych, ale także ogólnego zniesławienia tak charakteryzowanej postawy innowierców, o tyle skorygował to nową wersją nr. 4.1 z marca 1990 r. i w sposób bardziej zrozumiały mówił o sposobie myślenia, który w dążeniu do realizacji własnych interesów był zorientowany na doraźne zaspokajanie potrzeb i dlatego z jego, powoda, punktu widzenia należało go odrzucić. Pierwotne sformułowanie jawi się zatem - a także w ogólnym kontekście koncepcji pedagogicznej - bardziej jako werbalna przesada, a nie - jak mogłoby się wydawać w oderwaniu od kontekstu - jako wyraz nietolerancji. Jeśli ich treść zostanie odpowiednio oceniona, te krytyczne uwagi na temat koncepcji również pozostają w granicach tego, co wyznanie, a w konsekwencji także szkoła wyznaniowa, może twierdzić dla siebie w celu wyjaśnienia własnego punktu widzenia i odróżnienia go od odmiennych osądów innych, bez bycia "nietolerancyjnym".

W świetle powyższego, ocena prawna Sądu Apelacyjnego, że szkoła planowana przez powoda nie będzie gorsza w swoich celach dydaktycznych "bez ograniczeń" od celów dydaktycznych odpowiednich szkół publicznych w rozumieniu art. 7 ust. 4 zd. 3 GG, jest w każdym razie prawidłowa.