Przez ponad tysiąc lat edukacja była sprawą Kościoła i chrześcijan: mnisi z Irlandii przynieśli chrześcijaństwo, a tym samym klasztory do Europy Środkowej. Klasztory te szybko stały się ostojami edukacji.
Wyróżnia się Rabanus Maurus, który był opatem klasztoru w Fuldzie od 822 roku.Był opatem klasztoru w Fuldzie od 822 roku. Pod jego rządami szkoła klasztorna w Fuldzie stała się centrum akademickim Cesarstwa Wschodniofrankońskiego (które przed zjednoczeniem było mniej więcej wielkości Niemiec Zachodnich) i przyciągała uczonych ze wszystkich części kontynentu.
Przez całe średniowiecze szkoła klasztorna pozostawała jedną z najważniejszych instytucji edukacyjnych. Pisano tu podręczniki i instrukcje dotyczące wiary chrześcijańskiej. Spisywano ważne staro-wysoko-niemieckie pisma, takie jak Hildebrandslied czy zaklęcia z Merseburga. Mnisi tworzyli również dokumenty i kodeksy, z którymi wiele miast i wsi wiąże swoje pierwsze wzmianki.
W czasach Rabanusa Maurusa biblioteka klasztorna, jedna z największych w swoim czasie na świecie, musiała rozrosnąć się do około 1000 rękopisów - do czasu, gdy wojska protestanckie deportowały wiele z nich do Kassel w 1632 r. (podczas wojny trzydziestoletniej), a cenny pergamin został w dużej mierze poddany recyklingowi …
Rabanus, któremu w XIX wieku nadano honorowy tytuł "Pierwszego Nauczyciela Germanii" (primus praeceptor Germaniae) ze względu na bogactwo jego pism i dużą liczbę jego późniejszych ważnych uczniów, oraz jego klasztor w Fuldzie są reprezentatywne dla kościelnej działalności edukacyjnej tych wieków. Finansowane przez duże posiadłości i dochody lub opłaty pobierane od rolników, prowadziły wyjątkową pracę.
Dopiero prawie 300 lat później pojawiła się znacząca instytucja edukacyjna niezwiązana z kościołem: późniejszy Uniwersytet Boloński. Barbarossa przyznał mu autonomię prawną z przywilejem "Authentica Habita" (przywilej uczonych). W ciągu XII wieku stał się uniwersytetem zajmującym się studiowaniem prawa rzymskiego. Wraz z drugim najstarszym uniwersytetem w Europie (Oxford, założonym w latach 1096-1767) i Uniwersytetem w Salamance w Hiszpanii, założonym w 1134 roku przez króla Alfonsa IX z León, położył podwaliny pod europejską tradycję uniwersytecką. Uniwersytet Paryski również został założony około 1150/1170 roku. Jako pierwszy składał się z korporacji studentów i profesorów z różnych dyscyplin.
Od tego czasu istniał dualizm kościelnych i "wolnych" (świeckich) elitarnych instytucji edukacyjnych. Te świeckie miały przywileje władców (autonomia prawna i jurysdykcja, wolność akademicka, ochrona podczas podróży, kwalifikacje pedagogiczne dla absolwentów), ale nie były od nich zależne (często otrzymując w prezencie dużo ziemi).
Klasztory pozostawały ważne przez długi czas, przede wszystkim ze względu na ich unikalne biblioteki.
Na wsi i z dala od klasztorów księża byli zazwyczaj jedynymi osobami z wykształceniem szkolnym/akademickim.
"Szkoły" w dzisiejszym znaczeniu - dla dzieci, dla wszystkich! - nie istniały.
Luther: Edukacja dla wszystkich!
Szkołę w dzisiejszym rozumieniu zawdzięczamy Marcinowi Lutrowi. W 1523 r. - 501 lat temu - po raz pierwszy zaprezentował on model swojej świeckiej doktryny społecznej w "zarządzeniu kasowym" dla gminy Leisnig w Saksonii. Nazwa "Kastenordnung" pochodzi od skarbonki, w której administracja miejska umieszczała wszystkie monety, czyli "kasy". Do zarządzania majątkiem wybrano dziesięciu świeckich zwierzchników: dwóch szlachciców, dwóch rajców, trzech obywateli i trzech rolników.
Luter ustalił priorytety wydatków, które miasto powinno ponieść: Po pensjach pastora i sekstora natychmiast pojawiła się "szkoła", a następnie "starzy i chorzy", "sieroty" i wreszcie "budynki".
W swoim "Porządku kastowym" Luter sformułował obowiązek "współodpowiedzialności publicznej [za edukację szkolną] opartej na wierze". W pierwszym rozdziale przytoczył to, co uważał za podstawowe zasady działania w Biblii jako podstawę do tego. Priorytetowe traktowanie szkoły miejskiej jako pomocniczej instytucji wspierającej rodzinę było w tamtych czasach czymś zupełnie niezwykłym. Luter skomentował to następująco:"Gdy ojciec nie jest w stanie sam wychować swojego dziecka, bierze nauczyciela, aby go uczył". Poszczególni ojcowie w gospodarstwie domowym powinni połączyć siły i sami przejąć inicjatywę.
Luter był pierwszym, który wezwał do utworzenia szkół dla wszystkich. Nie chodziło mu o naukę i edukację w nowoczesnym sensie - chciał, aby Biblia, którą właśnie przetłumaczył na język niemiecki, była dostępna dla wszystkich i prowadziła wszystkich do prawdziwej wiary.
Dokładnie 500 lat temu, w 1524 roku, Luter opublikował list otwarty "Do radnych wszystkich miast w Niemczech, aby zakładali i utrzymywali szkoły chrześcijańskie". Wzywał w nim do zakładania szkół we wszystkich miastach, aby wszystkie dzieci mogły czytać, pisać i studiować Biblię.
Potrzebujemy nowych szkół, w których nauczane są języki starożytne i które umożliwiają krytyczne podejście do tekstu biblijnego. Chłopcy i dziewczęta powinni być dobrze wykształceni, ponieważ Kościół, a zwłaszcza państwo, potrzebują zdolnych i wykształconych młodych ludzi. Zadaniem sektora publicznego jest teraz budowa tych szkół i związanych z nimi bibliotek oraz ich stałe finansowanie.
Nie tylko duchowni mówiący po łacinie powinni być w stanie zrozumieć słowo Boże, ale wszyscy - zgodnie z jego równie nową, rewolucyjną zasadą "kapłaństwa wszystkich wierzących"!
Dla Lutra 500 lat temu nie było już właściwe, aby tylko klasztory prowadziły szkoły. Opowiadał się za przejęciem tego zadania przez władze miejskie.
Dlatego też broszura Lutra z 1524 r. stanowi historyczny punkt zwrotny dla edukacji w niemieckojęzycznej Europie Środkowej: edukacja dla wszystkich, organizowana przez lokalną ludność!
Edukacja dla każdego dziecka, aby każdy mógł przeczytać Biblię w oryginalnym tekście i wyrobić sobie własną opinię!
Jako człowiek Boży, Marcin Luter chciał wzmocnić wiarę:
Tak więc chrześcijanie powinni pilnie czytać Pismo Święte jako swoją własną, jedyną księgę, a grzechem i hańbą jest, jeśli nie rozumiemy naszej własnej księgi i nie znamy języka i słowa naszego Boga.
Dlatego jest jeszcze większym grzechem i krzywdą, jeśli nie uczymy się języków, zwłaszcza że Bóg oferuje nam teraz ludzi i książki … i daje nam to, co służy temu celowi, i niejako wabi nas do tego i chce, abyśmy otworzyli jego księgę …
Dlatego Luter wezwał do utworzenia nowych szkół, w których nauczano greki i łaciny, umożliwiając w ten sposób krytyczne podejście do tekstu biblijnego.
Ale chłopcy i dziewczęta powinni być przede wszystkim dobrze wykształceni, ponieważ państwo (a także Kościół) potrzebowało zdolnych i wykształconych młodych ludzi. Dla reformatora jest więc również jasne, że ważnym zadaniem miast jest "zakładanie i stałe finansowanie tych szkół i związanych z nimi bibliotek".
Traktat radcy Lutra został szybko przedrukowany i poparty w wielu miejscach, zwłaszcza przez Filipa Melanchtona.
W 1524 roku, roku publikacji, apel Lutra doprowadził do założenia "szkół soborowych" w Magdeburgu, Gotha, Halberstadt i Nordhausen, w następnym roku także w Eisleben, a następnie w Norymberdze, Erfurcie, Speyer i wielu innych miastach.
Wiele z nich istnieje do dziś jako (finansowane przez państwo) "protestanckie gimnazja". Na terytoriach protestanckich stanowiły one kamień węgielny systemu szkół publicznych, ponieważ reformacja oznaczała, że poprzednie szkoły kościelne zostały przeniesione do administracji państwowej lub miejskiej. Z drugiej strony, w częściach katolickich istniejące szkoły pozostały w gestii kościoła.
Rewolucja francuska z 1790 roku całkowicie wywłaszczyła kościół we Francji i ogromnie go osłabiła. Począwszy od 1801 r., a zwłaszcza po głównej deputacji cesarskiej z 1803 r., "sekularyzacja" (wywłaszczenie dużych majątków kościelnych) nastąpiła również w Niemczech do 1806 r., 280 lat po impulsie założycielskim Lutra. Oznaczało to początek końca wszelkiej kościelnej odpowiedzialności za szkolnictwo podstawowe w ogóle.
W 1875 r. rozwiązano tam ostatnie klasztory - niegdyś ostoje edukacji.
"Państwo" przejęło odpowiedzialność za szkoły. Jednak to "państwo", Cesarstwo Niemieckie w 1875 r., składało się z 25 krajów związkowych na terenie dzisiejszych Niemiec. Podobnie jak dziś, istniało wiele różnic w szczegółach ich przepisów; od tego czasu "odpowiedzialność państwa" ma zastosowanie do polityki szkolnej.
Konstytucja pierwszej demokratycznej republiki z 1919 r. utrwaliła jurysdykcję obecnych osiemnastu krajów związkowych i w 1949 r. tak pozostało.
Należy jednak zauważyć: W Niemczech państwo odpowiada za edukację dopiero od około 215 lat; wcześniej przez całe tysiąclecie odpowiadał za nią Kościół…